Jaka jest wysokość zachowku?

Katarzyna Pluta22 stycznia 2017Komentarze (0)

W poprzednim wpisie pisałam o tym komu przysługuje zachowek. Zastanawiasz się więc pewnie jaka jest wysokość zachowku albo o jaką kwotę zachowku możesz się ubiegać.

Zgodnie z art. 991. § 1 kodeksu cywilnego zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek).

O co chodzi w tym przepisie? Postaram się Ci wytłumaczyć.:-)

W pierwszej kolejności należy sprawdzić jaki udział w spadku przysługiwałby osobie uprawnionej do zachowku gdyby dziedziczyłaby po zmarłym.

Pierwszy przykład:

Jan Kowalski miał żonę i troje dzieci.  Jedno z tych dzieci zostało pominięte w testamencie. Dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek dziedziczą w częściach równych czyli w tej sytuacji po 1/4.  Zatem zgodnie z wyżej powołanym przepisem zachowek będzie wynosił połowę tego udziału tj. 1/4:2 = 1/8. Gdyby pominięte dziecko było małoletnie  lub byłaby to osoba trwale niezdolna do pracy zachowek wyniósłby 2/3 z 1/4 udziału w spadku.

Drugi przykład:

Jan Kowalski był rozwiedziony i miał dwoje dzieci Henryka i Ilonę. Ilona zmarła przed nim ale miała córkę Monikę. Jan Kowalski pozostawia testament w którym do całego spadku powołuje Henryka. Monika w chwili śmierci dziadka miała 17 lat. Monika będzie osobą uprawnioną do zachowku po swoim dziadku. Aby ustalić jaką część spadku będzie wynosił zachowek najpierw obliczamy udział Moniki w spadku. Gdyby nie było testamentu udział Moniki w spadku wynosiłby 1/2 zgodnie z zasadami dziedziczenia ustawowego.  Zachowek będzie stanowił 2/3 z 1/2 części spadku, ponieważ Monika na dzień śmierci dziadka była małoletnia.

Obliczenie ułamka dla celów wyliczenia zachowku nie sprawia raczej trudności pod warunkiem, że znamy krąg spadkobierców.

{ 0 comments… add one now }

Leave a Comment

Previous post:

Next post: